Bolonia wiosną

Nie było mnie dwa tygodnie w tym antycznym mieście. Wychodząc na ulice starówki zauroczyłam się w Bolonii po raz kolejny. Podczas mojej nieobecności drzewa przybrały kolor zielony, a w miejskich zagajnikach i donicach zakwitły kolorowe kwiaty.   

 
Przeważniej niebo spowija bezkresny błękit z silnie promieniującym słońcem, które w ciągu dnia obdarza mnie powiewami ciepła przynoszonymi na skrzydłach wiatru. Obecna pora roku przedstawia się od swojej najlepszej strony kradnąc w ten sposób moje serce. Zachwycam się jej owocami przychodząc na ekologiczne targowiska obserwując sezonowe produkty. Matka Ziemia obdarowuje teraz sałatą, cukinią, szparagami i dojrzałymi czerwonymi truskawkami. Tym ostatnim nie mogłam się oprzeć „rujnujac” przez to mój detoks bezcukrowy.. Trwał on ponad dwa miesiące. Przekonuję siebie iż jedzenie owoców naturalnie zawierających fruktozę (ale także błonnik!) nie zaburzy od razu organizmu, jeśli będę wytrwała w unikaniu dodanego cukru (notabene nie odczuwam już przymusu sięgania po niego).

Podsumowując. Bolonia jako stolica regionu Emilia Romagna prezentuje się pięknie w okresie wiosennym (i nietylko w tym!).

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s